Bu kliniğe burada henüz yorum yapılmamış. İlk siz yazabilirsiniz.
Patrycja
Nawet na jedną gwiazdkę ten szpital nie zasługuje. Została wezwana do mnie do domu karetka z powodu gorączki 40• oraz z powodu tego, że nie byłam w stanie wstać z łóżka na własnych nogach. Po przyjeździe podani mi silne leki, odczekaliśmy i zostałam odwieziona karetką do szpitala. Wyszłam z niej o własnych siłach, bo po lekach czulam, ze dam radę. Po dojechaniu mimo wcześniejszego leczenia tam ( leżeniu i zakładaniu drenu) kazali czekać. Ile? Kilka godzin. Nie byłam w stanie krytycznym tym razem ( chociaż mowa była o urosepsie) i bym została gdyby nie karygodne zachowanie pielęgniarki, zwłaszcza jednej młodej blondynki i Pana lekarza?. Uprzejmy Pan założył, że śmieszne jest iż ludzie w tych czasach myślą, że jak wezwą karetkę to dostaną się szybciej ( nie, wcale tak nie pomyślałam, nie miałam jak inaczej dostać siś do szpitala;)) i, że w przypadku takich osób jak ja BĘDĘ CZEKAĆ JESZCZE DŁUŻEJ BO NIE WIEM PO CO JEST KARETKA. Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. Wypisałam się na własne życzenie, od razu pojechałam z bólem do innego szpitala. Niebo a Ziemia. Jak opowiedziałam sytuację lekarzem ze szpitala w którym obecnie jestem, to zastanawiali się co jest z niektórymi ludźmi nie tak, ładnie mówiąc. Człowiek przyjeżdża z bólem, w dodatku do szpitala w którym się leczył ( oczywiście byłam załamana po leczeniu, pobierania krwi os tamtej pory boję się jak ognia, nie próbujcie zabierać ręki na Zaspie podczas pobrania bo usłyszycie jedynie ciepłe ,, nie ruszaj się bo jak JA SIĘ UKUJĘ to będzie nieprzyjemnie,, od pielęgniarki. Najgorszy szpital, omijać szerokim łukiem. Personel medyczny bez serca. TOTALNIE.
Szanowni Państwo,
niniejszym składam skargę dotyczącą zachowania pracownicy rejestracji – Pani Pauliny.
Podczas wizyty w Państwa placówce spotkałam się z nieuprzejmym oraz nieprofesjonalnym sposobem obsługi. Pani Paulina w sposób opryskliwy odnosiła się do pacjentów, udzielała odpowiedzi w tonie niegrzecznym oraz sprawiała wrażenie osoby niechętnej do udzielania informacji.
Odmówiła zapisania mnie do lekarza rodzinnego, powołując się na brak wolnych terminów, bez zaproponowania alternatywnego rozwiązania ani wyjaśnienia dalszych możliwości. Dodatkowo jej zachowanie (m.in. wyraźne okazywanie niezadowolenia przy zadawaniu pytań) było dla mnie krępujące i niekomfortowe.
Uważam, że w placówce medycznej pacjenci powinni być traktowani z szacunkiem, empatią oraz profesjonalizmem. Zwracam się z uprzejmą prośbą o zwrócenie uwagi na tę sytuację oraz rozważenie przeprowadzenia dodatkowych szkoleń z zakresu obsługi pacjenta i komunikacji interpersonalnej.
Liczę na podjęcie odpowiednich działań w tej sprawie.
Pozdrawiam
Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej szpitala na gdańskiej Zaspie - moja mama 92 lata, z choroba Alzheimera, złamała kość udową. Nie wiem, komu i czemu to zawdzięczam, ale wszystko, czego doświadczyłyśmy w tej sytuacji ze strony służby zdrowia, było na plus (z drobnym wyjątkiem). Szybki przyjazd karetki, profesjonalna praca ratowników medycznych ze wstępną, poprawną diagnozą, nie nazbyt długi (ok. 2 godzin, w tym czasie pełna diagnostyka) na SOR, przyjęcie na oddział. Udana operacja - minęło ponad 6 tygodni, mama już trochę chodzi.
Na oddziale czysto i miło, opiekunowie i pielęgniarki często zaglądają do pacjentów, pilnują zmian pampersów Lekarze bez problemu udzielają potrzebnych informacji.
Jeden drobny wyjątek na minus, ale poniekąd usprawiedliwiony: mamę wypisano z niewielką odleżyną - lekarz w trakcie przyjęcia na oddział zalecił materac przeciwodleżynowy, ale wszystkie były zajęte, jest ich mniej niż łóżek na oddziale, więc mama leżała na zwykłym materacu.
Jedzenie z cateringu takie sobie dla osób na diecie półpłynnej, więc część przywoziliśmy z domu.
Mimo wszystko, wiedząc jaka jest sytuacja w służbie zdrowia, ten oddział oceniam na 5, dziękuję i trzymajcie co najmniej taki standard, jak dotychczas. Dziękuję za leczenie i opiekę;)
15 maja wieczorem pojechaliśmy z teściem na sor . Rejestracja , wizyta w gabinecie lekarskim na plus . Lekarz internista zlecił badania i skierował do pokoju na przeciwko i to by było na tyle dobrego . Podczas pobrania krwi które przebiegało bardzo nieudolnie tzn. ( kilka prób pobrania ,po rękach pacjenta krew spływała kapiąc na spodnie i na podłogę ). Ale najbardziej bulwersujące było to jak pani chyba pielęgniarka dała prawie nieprzytomnemu pacjentowi maskę z tlenem aby sobie sam założył na usta i nos twierdząc że pacjent sobie świetnie z tym poradzi chociaż widziała że pacjent jest bezwładny i nie ma siły ruszać rękami. Nie wytrzymałem i wziąłem jej z rąk tą maskę i powiedziałem że sam ją założę bo co niektórzy chyba nie wiedzą od czego tu są. Oburzona że ktoś jej zwrócił uwagę w chamski sposób się odezwała, trzasnęła drzwiami od gabinetu nie zwracając uwagi na to że są tam też inni pacjenci i wyszła. Ogólnie personel na sor w tym szpitalu jest na 3- . Obcokrajowcy są uprzejmi ale pacjent ich nie interesuje . Polski personel jest hamski i nieudolny . W ogóle nie przesadziłem z oceną , po prostu opisałem to co nas tam spotkało .
Dziecko chore na co innego przewiezione z innego szpitala karetka z innym dzieckiem chorym na grypę musi brać dodatkowo leki na grypę aby nie zachorować po kontakcie? To jakiś żart? Poinformowali nas że dzieci mają to samo. Kłamstwo w żywe oczy. Brakuje środków aby przewieźć to mieliśmy swoje auto. Badania w szpitalu robione siła dziecku przez osobę która się uczy? Trzymanie przez 4 osoby, wysyłanie studentów na bezsensowne podłączenie tętna czy innych niepotrzebnych badań aby dziecko zupełnie ztraumatyzować...Wysylanie psychologa do mnie który zamiast pomóc nie wie co powiedzieć i robi raport na mój temat że chce wypisać dziecko, nie rozumie że chce dla niego dobrze bo panicznie się zaczyna bać wszystkich ludzi, nawet swojej matki? Przetrzymalismy te leczenie a po wyjściu ze szpitala po godzinie dziecko zaczyna wymiotować bo zaraziło się jelitowka bo była na oddziale? Jeśli chcesz wrócić z depresją i trauma i dodatkowymi chorobami za które będziesz płacić później ze swojej kieszeni to polecam. Poprostu totalna masakra
Zostałam przyjęta na sor z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego, szanowny pan doktor ktory mnie tam przyjal bardziej zajmowal sie praktykantkami niz pacjentami, gdy odpowiadalam na pytanie co mi dolega, zamiat mnie sluchac mowil do studentek oraz okrzyczal mnie pytajac dlaczego nie udalam sie z moim problemem gdzie indziej, pozniej bylam swiadkiem jak ten sam pan wysmiewa i ignoruje starszego pana o kulach pytajacego o lekarza na ktorego czeka juz 3 godziny mowiac ze czeka widocznie za krotko, pani doktor do ktorej zostalam skierowana po wstepnym badaniu wykazala sie ignorancja, nie odpowiadala na pytania pacjentow, mimo kolejki nie spieszyla sie z wykonywaniem swoich zadan, podczas podawania wynikow na ktore czekalam 5 godzin (mimo ze dawno byly juz gotowe) nie uzyskalam wyczerpujacej odpowiedzi.
Najbardziej jednak dotknal mnie widok innej pani doktor krzyczacej na dziewczyne, ktora dostala ataku paniki, bo splywala jej krew do kroplowki, pytając "czego ryczy" i ze od tego umiera sie po 72h.
Doktorzy od usg i pobierania krwi byli cudowni, ale cala reszta zachowywala sie zenujaco, pozostali pacjenci rowniez czuli sie potraktowani gorzej niz zwierzeta
pozdrawiam Panie z rejestracji rtg / mri - miło szybciutko kulturalnie :) co do samej placówki - ludzie starają się jak mogą - mialem wizytę u neurologa w ciągu 30m załatwiłem wizytę i odebrałem wcześniej wyniki z dwóch róznych badań - moja dzisiejsza wizyta 10/10
Chciałabym serdecznie podziękować całemu personelowi szpitala za profesjonalną opiekę, życzliwość oraz zaangażowanie okazane podczas leczenia, jakie otrzymała bliska mi starsza osoba w Państwa szpitalu. Szczególne wyrazy wdzięczności kieruję do lekarzy kardiologów – doktora Krzyżanka oraz doktora Klepina – za ogromną pomoc, profesjonalne podejście do pacjenta oraz troskę zarówno podczas zabiegów kardiologicznych, jak i po ich zakończeniu.
Pacjent był i jest otoczony fachową opieką na każdym etapie leczenia, a wszystkie wizyty kontrolne w przyszpitalnej poradni kardiologicznej przebiegają w bardzo miłej atmosferze. Lekarze zawsze dokładnie i w przystępny sposób wyjaśniają przebieg leczenia oraz odpowiadają na wszelkie pytania.
Chciałabym również podkreślić bardzo dobrą organizację pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR). Obsługa pacjentów przebiega sprawnie i z dużym zaangażowaniem personelu.