Bu kliniğe burada henüz yorum yapılmamış. İlk siz yazabilirsiniz.
Daria Wasilewska
Przyjazne miejsce z dobrą infrastrukturą medyczną. Od niedawna prowadzę tutaj stacjonarnie usługi podologiczne. Gabinet mieści się w pokoju 209F (II piętro). Budynek jest łatwo dostępny, a na miejscu jest winda, co ułatwia dotarcie na wizytę.
Niestety ja nie polecam dr Wink. Byłyśmy u doktora z podejrzeniem przerośniętego 3 migdałka (córka miała wszystkie tego objawy) lekarz cały czas mówił że córka chrapie czy śpi i funkcjonuje z otwartymi ustami bo ma Katar, a tłumaczenie że jest bez zmian nawet jak nie ma tego kataru nie przyjmował do wiadomości i totalnie nie interesowało go to i przepisywał nam albo krople do nosa albo sterydy (13 miesięcznemu dziecku). Po dzisiejszej wizycie u innego lekarza wyszło, że córka ma naprawdę bardzo powiększony 3 migdałek i niestety będzie czekał nas zabieg żeby go usunąć, bo już się nie wchłonie sam. Badanie u tego pana wyglądało na zasadzie wsadzenia patyczka na 2 sekundy do buzi dziecka i ewentualnie spojlerze do ucha urządzeniem które ma lekarz rodzinny, a na koniec żadnych skierowań na dalsze badania tylko sterydy i „do zobaczenia za dwa miesiące”…
Dziś 03.06.26 rejestracja powiadomiła mnie o zmianie terminu wizyty u okulisty. Powodem jest podobno, tak mi to przekazano, decyzja dr Politowicz jej rezygnacji z pacjentów którzy mieli się pojawić po raz pierwszy. Wyznaczony termin był na 10.06.26 a więc za kilka dni. Nadmieniam, że czekam od kwietnia 2025 i już raz wizyta była odraczania. Nie polecam tej pani która tak traktuje pacjentów.
Osoba wykonująca badanie była bardzo niemiła i całkowicie pozbawiona empatii. Podczas mammografii zachowywała się w sposób nieprofesjonalny — szarpała moimi piersiami oraz bardzo mocno je uciskała, powodując ogromny ból. W trakcie badania popłakałam się z bólu i stresu. Kiedy zapytałam, czy naprawdę musi mnie aż tak mocno uciskać, usłyszałam odpowiedź: „Muszę je przydusić”.
Rozumiem, że mammografia nie należy do przyjemnych badań, jednak sposób podejścia personelu powinien cechować się kulturą, delikatnością i szacunkiem do pacjentki. Niestety w tym przypadku zabrakło podstawowej empatii i profesjonalizmu.
Nie dziwię się, że wiele kobiet obawia się wykonywania mammografii, skoro spotykają się z tak nieprzyjemnym traktowaniem. Badanie profilaktyczne powinno odbywać się w atmosferze bezpieczeństwa i zrozumienia, a nie bólu i upokorzenia.
Jestem bardzo rozczarowana poziomem obsługi i zdecydowanie nie polecam wykonywania mammografii w tej placówce.
Najgorsza przychodnia jaką zdarzylo mi sie odwiedzic. Zero ifnormacji na temat tego ze mam byc na czczo, 3 dni musze sie pierdzielic z badaniami ktore zajmują 5 mimut kazde lekazowi.
Koszmar. Rejestracja czynna od 7, a telefon włączają najszybciej o 7.15 po czym jest sie 15 w kolejce. Terminy do lekarza rodzinnego, żeby dziecko się dostało na za 2 tygodnie. Opóźnienia przy przyjęciu sięgają godziny- bo lekarz w czasie planowej wizyty obdzwania pacjentów, a potem przyjmuje tych, ktorzy nie pojawili się na swojej wizycie. Żadnej pilnej sprawy nie da sie załatwić od ręki. Panie niemiłe, maja problem ze wszystkiego. Wg nich najlepiej wstać o 5, o 6.50 stać pod rejestracja i potem siedzieć kilka godzin w kolejce do lekarza, bo jak mowia ich to nie interesuje.
Najgorsza nocna opieka! Nie zasługuje nawet na jedną gwiazdkę tylko na porządną skargę. Nigdy w życiu nie widziałam mniej kompetentnego lekarza. Przyjechaliśmy z chłopakiem przed trzecią w nocy, bo akurat wracaliśmy z pracy. Zero wyrozumiałości, zero empatii a do tego to jeszcze na dzień dobry od Pani lekarz usłyszeliśmy: „ i cóż tu takiego nagłego stało, że przyjechaliście o 3 w nocy? Brzuch boli, serce czy Pan umiera?” Potem Pani lekarz, a pytanie czy to w ogóle był lekarz a nie jakaś studentka, sobie gdzieś poszła. Wracając znowu coś rzuciła, że chodźcie zobaczymy co nie mogło poczekać do rana. U chłopaka od trzech dni masakrycznie boli gardło, żadne leki, nawet te na receptę nie działają. Dzisiaj w pracy dostał jeszcze katar, kaszel oraz podwyższyła mu się temperatura. Wiecie co zrobiła Pani Doktor? Zobaczyła gardło, powiedziała, że wszystko w porządku i z takim czymś to się w domu zostaje. Brak profesjonalizmu. Tak się zdenerwowałam Q jak chłopak wyszedł od niej dosłownie po minucie. Zero leków przepisanych, zero porad NIC. Ciekawe za co im płacą. Po prostu tragedia! Nigdy więcej!!!!
Dramat, inaczej ciężko opisać wizytę w tej przychodni. Fajny pomysł i taki szlachetny zostawić w gabinecie studenta o oparycji roztrzepanego chłopca, który odrobinę za długo dzisiaj spał, ale w praktyce wygląda to tak. 93 minuty oczekiwania, w trakcie których gabinet Pana doktora odwiedziły 2 osoby. Zakładam, że istnieje możliwość iż diagnoza trwała tak długo, ze względu na to że każdy z tych przypadków zagrażał życiu, ale wg zasłyszanych przeze mnie rozmów w poczekalni większość jak i ja to przypadki około grypowe. Wszystko wskazuje na to, że 7 osób w kolejce zwiastuje noc w przychodni. Tak długi czas oczekiwania nasuwa różne wnioski w tym ten, że Pan doktor konsultuje przypadki z Chatem, a ten przez słaby internet w przychodni odpowiada bardzo wolno… wybaczcie moją ignorancję, ale takie coś to nie brzmi poważnie.