Witam wszystkich czytających! W ubiegłym tygodniu byłem na niezapomnianej wizycie dentystycznej w gabinetach Prodental… cała historia zaczęła się od tego, że mimo potwierdzenia wizyty poprzez SMS dzień wcześniej (telefonu nie mogłem odebrać…) na wejście do gabinetu musiałem czekać jak na audiencję u papieża… co ja piszę… papieża… jak na audiencję u Prezesa! Nic, jakoś przetrwałem ten czas w poczekalni aż zostałem wezwany do gabinetu a tam… zostałem przywitany uśmiechem, którego nawet nie potrafię opisać - to było jak cios sztachetą w potylicę na wiejskiej potańcówce - zostałem oszołomiony - oczywiście pozytywnie! Chyba przez owo oszołomienie (albo chęć pokazania jaki jestem TWARDY) zrezygnowałem ze znieczulenia - nawet nie wiecie Państwo jaki spocony ze strachu przed bólem później wstałem z fotela… oczywiście nic a nic nie bolało - a to zapewne zasługa profesjonalizmu rzemiosła Pani Doktor! No ale nic… usiadłem w fotelu i zostałem przez Panią Doktor przygotowany do tej magii, którą czyniła z moimi zębami… Nigdy wcześnie wizyta u dentysty nie sprawiła, że wypowiadane przez lekarza słowa „Teraz będę trochę musiała pocisnąć dziąsło” nie brzmiały tak kojąco! Z reguły podczas takich zabiegów, leżąc na fotelu zamykam oczy - i tym razem nie było inaczej. Przy zamkniętych oczach i i „wyciszeniu się” szorstkie informacje od zwykłych lekarzy są jakoś do przełknięcie - tym razem głos Pani Doktor Wiktorii był tak uspokajający, że przy słowach „będziemy otwierać 7” miałem wrażenia jakbym znajdował się w jakiejś bajkowej krainie i wróżka by szeptała mi do ucha jakieś przepiękne historie! Nie powiem, że nie obyło się bez stresu bo w pewnym momencie usłyszałem „ZERO! Zero proszę!” I pomyślałem - rozgryzła mnie… jestem zerem… jednak dalej padło: „dwa zera proszę!” I tu troszkę się uspokoiłem bo nie jest ze mną aż tak źle - tak… dwa zera to zdecydowanie nie do mnie ;) i faktycznie - chodziło o jakieś nici wypełniające czy coś takiego. Ogólnie to była najlepsza wizyta u dentysty w mojej historii - z pewnością będę chciał wrócić do tego gabinetu i Pani Doktor Wiktorii S. Naprawdę serce mi pękło gdy usłyszałem „dziąsło mi tu troszeczkę krwawi, więc jeszcze troszeczkę pana pomęczę - 15 minut i kończymy…” bardzo szkoda, że tamta wizyta tak szybko się skończyła :( Serdecznie POLECAM wizyty u Pani Doktor Wiktorii bo naprawdę to Anioł (Jej przepiękne oczy potęgują to wrażenie) nie dentysta!
Google tarafından çevrildi


