Bu kliniğe burada henüz yorum yapılmamış. İlk siz yazabilirsiniz.
Agnieszka Wiech
Z całego serca pragniemy złożyć najszczersze wyrazy uznania i najgłębsze podziękowania Zespołowi Kardiochirurgów z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie za uratowanie życia mojego męża.
Szczególne słowa wdzięczności kierujemy do dr Jakuba Staromłyńskiego, który wraz ze swoim Zespołem w najtrudniejszym momencie stanął przy moim mężu i podjął walkę o jego życie. W maju 2026 r. mąż trafił do Państwa w trybie pilnym, po rozwarstwieniu aorty, wymagającym natychmiastowej, bardzo trudnej operacji kardiochirurgicznej. Dziękujemy za Pana pracę… ogromną wiedzę, odwagę, opanowanie, profesjonalizm i serce. To była operacja, która trwała całą noc. Dla nas — rodziny — była to noc pełna strachu, modlitwy i bezradnego czekania. Dla Państwa była to noc ogromnej odpowiedzialności, skupienia, wiedzy, doświadczenia i walki o życie człowieka.
Dziękujemy również Panu dr Wojciechowi Sarnowskiemu i dr Jakubowi Brączkowskiemu oraz całemu Zespołowi Kardiochirurgii i Transplantologii za codzienną pracę, zaangażowanie, cierpliwość i najwyższy poziom leczenia, które dla nas znaczą więcej, niż można wyrazić słowami.
Ogromne podziękowania i wyrazy uznania kierujemy także do całego Zespołu Pododdziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Dziękujemy za czuwanie nad moim mężem po operacji, za każdy dzień troskliwej opieki, za profesjonalizm, cierpliwość i spokój, który w tak trudnym czasie był dla nas bezcenny.
Nie ma słów, które mogłyby w pełni oddać naszą wdzięczność. Dzięki Państwa wiedzy, doświadczeniu, determinacji i poświęceniu mój mąż, tata naszych synów — żyje. To dar, którego nigdy nie zapomnimy.
Dziękujemy w imieniu moim, naszych synów, rodziców męża, całej rodziny, a przede wszystkim w imieniu mojego męża. Dziękujemy za uratowane życie, za nadzieję, za Państwa niezwykłą pracę i za to, że w najtrudniejszej chwili trafiliśmy właśnie na Państwa.
Z wyrazami najgłębszego szacunku i wdzięczności
Mariusz wraz z żoną, synami i rodzicami.
Z całego serca pragnę podziękować dr. Michał Sulewski za niezwykłą opiekę podczas wykonanej biopsji prostaty.
Trudno znaleźć słowa, które oddałyby ogrom profesjonalizmu, empatii i kultury osobistej Pana Doktora Michała Sulewskiego.
Od pierwszych chwil czułem się potraktowany nie jak kolejny pacjent, lecz jak człowiek wymagający spokoju, zrozumienia i poczucia bezpieczeństwa.
Podczas całego zabiegu doktor spokojnie i bardzo dokładnie informował mnie o każdej wykonywanej czynności. Dzięki temu strach, z którym przyjechałem, zniknął niemal całkowicie. Sama biopsja przebiegła bezboleśnie, w atmosferze życzliwości, wzajemnego zaufania i niezwykłego spokoju.
Ogromne wyrazy wdzięczności kieruję również do asystentki Martyny, która swoją serdecznością, ciepłem i troskliwym podejściem dawała mi poczucie prawdziwej opieki. Jej obecność była dla mnie ogromnym wsparciem.
Po zakończeniu zabiegu otrzymałem szczegółowe i bardzo dokładne zalecenia dotyczące dalszego postępowania, co dodatkowo utwierdziło mnie w przekonaniu, że trafiłem pod opiekę wyjątkowych ludzi.
W czasach, gdy pacjent często czuje się zagubiony i przestraszony, spotkanie takich specjalistów jest czymś bezcennym.
Wszystkim panom zmagającym się z problemami prostaty polecam dr. Michała Sulewskiego z pełnym przekonaniem i wdzięcznością.
Dziękuję za profesjonalizm, ogromne serce i przywrócenie mi spokoju ducha 🧎
Oddział pulmonologii zasługuje na najwyższe uznanie za pełen profesjonalizm oraz ogromne zaangażowanie całego zespołu medycznego. Pracujący tam lekarze, pielęgniarki i personel pomocniczy wyróżniają się nie tylko wysokimi kompetencjami, ale również niezwykłą empatią i wysoką kulturą osobistą, co daje pacjentom ogromne poczucie bezpieczeństwa i zaopiekowania. Dodatkowym, niezwykle ważnym atutem oddziału jest nienaganny porządek – na salach i w korytarzach jest bardzo czysto, co znacząco wpływa na komfort pobytu. To miejsce, gdzie medycyna na najwyższym poziomie idzie w parze z prawdziwie ludzkim podejściem do chorego.
Nie mogę złego słowa powiedzieć o szpitalu. Po tym jak dwa inne szpitale odmówiły mi pomocy w kwestii wyrostka robaczkowego szpital na Wołoskiej mi pomógł. Na sorze nie czekałem stosunkowo długo i zostałem przyjęty szybko na odział. Operacja bez problemowa oraz o wszystkim byłem na bieżąco informowany. Miłe panie pielęgniarki jak również osoby które pomagały. Pan doktor który wykonywał operacje, czysta klasa oraz też warto wspomnieć o paniach które mnie znieczulały, czułem się naprawdę zaopiekowany i nie bałem się dzięki temu znieczulenia ogólnego.
Składam ogromne wyrazy wdzięczności całemu zespołowi Oddziału Onkologii za profesjonalizm, zaangażowanie i codzienną troskę o pacjentów. Szczególne podziękowania kieruję do dr Darii Kwaśniewskiej, która prowadzi leczenie mojej mamy od stycznia i od początku otacza ją fachową opieką oraz życzliwością.
Chciałbym również podkreślić niezwykłe starania, empatię i zrozumienie całego personelu od Pań w recepcji, przez pielęgniarki, aż po lekarzy dyżurnych. Takie wsparcie, obecność oraz poczucie, że cały zespół wspólnie walczy o zdrowie i życie człowieka, dają ogromną nadzieję i poczucie bezpieczeństwa zarówno pacjentom, jak i ich bliskim.
Na szczególne uznanie zasługuje także perfekcyjna organizacja pracy całego ośrodka. Dziękuję za serce, profesjonalizm i człowieczeństwo, które każdego dnia okazują Państwo swoim pacjentom.
Rejestracja w tym szpitalu to jest szczyt niekompetencji. Od 2 miesięcy próbuję się zapisać do lekarza, do którego zostałem skierowany, rejestracja ogólna i w przychodni odsyłają mnie do siebie nawzajem twierdząc, że to nie oni zapisują. Dodzwonienie się na inną rejestrację zajęło mi 3 tygodnie (po około 20 telefonach o różnych porach i w różnych dniach) gdzie dowiedziałem się, żeby zadzwonić bezpośrednio do kliniki, do której otrzymałem numer, który okazał się błędny i nie do tej co trzeba, po czym znów kończę w punkcie wyjścia. Straciłem na tym już dobre kilka godzin i szczerze odradzam.
Może nie będzie to ocena całego szpitala ale chciałam powiedzieć, że Panie z centrum patomorfologii to cudowne, ciepłe i baaardzo pomocne kobiety. Zawsze szpitale kojarzyły mi się bardzo źle. Tutaj zupełnie odwrotnie. Potrzebowałam płytek biopsji jak najszybciej aby dostarczyć je na wizytę lekarską i nie było z tym żadnego problemu!
Szczerze odradzam ten SOR każdemu, kto potrzebuje realnej pomocy. Zjawiłam się na oddziale z poparzeniem chemicznym II stopnia. Po trzech godzinach oczekiwania, kiedy w końcu udało mi się dostać do gabinetu chirurgicznego, spotkałam się z kompletnym
brakiem profesjonalizmu.
Zamiast pomocy usłyszałam pytanie: „po co w ogóle tu przyszłam?” i informację, że lekarze „nic nie zrobią”. Moja rana nie została w żaden sposób oczyszczona ani fachowo zaopatrzona. Nie otrzymałam żadnej maści, recepty na leki uśmierzające ból czy regenerujące skórę, ani nawet instrukcji, jak postępować z takim urazem w domu. Cała „pomoc” ograniczyła się do naklejenia zwykłego plastra i wyproszenia z gabinetu.