Ośrodek Szpitalny im. Maurycego Madurowicza (Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. M. Pirogowa)
3,7
Puan
Łódź Voivodeship genelinde Özel Hastane ortalaması 3,4
280
Yorum
Buradaki ortalama 440
Açık
Şu anda
Gün boyu açık
Emsalleri arasında bu klinik
Puan tarafında Ośrodek Szpitalny im. Maurycego Madurowicza (Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. M. Pirogowa) yakın rakiplerinin önünde. Burada 3,7; Łódź Voivodeship genelindeki 13 Özel Hastane kaydının kendi arasındaki ortalaması ise 3,4. Arkasındaki verinin azlığıyla birlikte değerlendirmek gerekir: 440 bölge ortalamasına karşı 280 yorum.
Bu kliniğe burada henüz yorum yapılmamış. İlk siz yazabilirsiniz.
Beata Sobko
W Szpitalu im. Madurowicza przyszła na świat moja córka. Moje doświadczenia są w 100% pozytywne mimo trudnego porodu i jeśli miałabym wybierać ponownie, bez wahania zdecydowałabym się na to samo miejsce. Ten poród będę wspominać (mimo trudów) bardzo dobrze dzięki Pani dr Dorocie Estemberg, Panu dr Michałowi Skoczylasowi, położnym i zespołowi anestezjologicznemu. Cały zespół medyczny składa się z niezwykle miłych, wspierających i serdecznych ludzi. Przez cały czas czułam się dobrze zaopiekowana i mimo długich godzin porodu miałam poczucie, że jestem w bezpiecznym miejscu i nie mam się czego obawiać. Po porodzie podczas codziennegio obchodu na Oddziale zawsze mogłam liczyć na odpowiedzi od lekarzy i położnych na moje pytania.
Co do samego budynku - Szpital jest stosunkowo nieduży, co jest jego dużym atutem i jest w nim niejako "przytulnie". Ponadto, warto dodać, że sale porodowe są świeżo po remoncie, co bardzo podnosi komfort rodzących. Cały Oddział Ginekologiczno - Położniczy zapewnia przyjazną, spokojną i intymną atmosferę. Miłym zaskoczeniem było szpitalne jedzenie. Posiłki były naprawdę dobre, świeże, odpowiednio zbilansowane, a porcje spore. Nawiązując jeszcze do okresu przedporodowego, moja przygoda z tym Szpitalem zaczęła się znacznie wcześniej. Całą ciążę prowadziłam w przychodni przy Szpitalu, którą także z ręką na sercu bardzo polecam. Lekarz prowadzący wykonywał wszystkie niezbędne badania, zlecał badania krwi i wyjaśniał wątpliwości. W tym aspekcie także czułam się dobrze zaopiekowana i poprowadzona bez stresu przez ciążę.
Uczęszczałam w Szpitalu również na zajęcia szkoły rodzenia. Szkołę prowadzi wspaniała położna Pani Dorota Michalak, której niejeden nauczyciel mógłby pozazdrościć umiejętności przekazywania wiedzy w sposób ciekawy i jednocześnie dostępny. Poza tym, na Panią Dorotę można liczyć także po porodzie w kwestii doradztwa laktacyjnego, z czego na pewno warto skorzystać przebywając na Oddziale.
Dziękuję całemu zespołowi za tak piękne i spokojne przyjście mojej córeczki na świat, za empatię, profesjonalizm i podejście do pacjenta godne naśladowania.
Rodziłam tutaj swoje drugie dziecko i bardzo dobrze wspominam cały pobyt. Zarówno przed porodem, jak i w jego trakcie oraz na oddziale poporodowym spotkałam się z życzliwością i profesjonalizmem ze strony całego personelu..Położne fantastyczne :) Lekarze byli bardzo pomocni, wspierający i zawsze chętnie odpowiadali na pytania. Nikt nie pospieszał z porodem, dzięki czemu mogłam czuć się spokojnie i bez presji. Mogłam też przyjmować różne pozycje podczas porodu, co bardzo mi pomagało. Pytano mnie o znieczulenie, a anestezjolog był cierpliwy, wszystko dokładnie wyjaśnił. Czułam się zaopiekowana i bezpieczna. Dziękuję całemu personelowi za opiekę i serdecznie polecam ten szpital każdej kobiecie.
Niestety mam bardzo złe doświadczenia z poradnią ginekologiczną i organizacją podania immunoglobuliny. Od początku panował ogromny chaos i brak informacji dla pacjentki.
Przy zapisie na wizytę kwalifikującą zwracałam uwagę, że termin może być za wcześnie, jednak panie z rejestracji zapewniły mnie, że wszystko jest w porządku. Nie zostałam też poinformowana, jakie dokumenty i wyniki badań muszę przygotować.
Na pierwszej wizycie lekarka poinformowała mnie, że potrzebny jest niepotwierdzony wynik grupy krwi oraz pierwsze USG. Na kolejną wizytę dostarczyłam komplet wymaganych dokumentów i wykonano pobranie krwi do potwierdzenia grupy. Rejestracja wyznaczyła następny termin już na kolejny dzień roboczy. Na miejscu okazało się jednak, że wynik nie mógł jeszcze być gotowy, ponieważ zostałam zapisana zbyt wcześnie.
Dodatkowo w gabinecie zabiegowym zagubiono mój wcześniejszy wynik grupy krwi, przez co ponownie musiałam mieć pobieraną krew. Na pytania dotyczące rozbieżności i organizacji nikt nie potrafił udzielić konkretnej odpowiedzi. Byłam odsyłana między gabinetami i rejestracją, a personel sprawiał wrażenie całkowicie niezorientowanego.
Po kolejnym pobraniu krwi poinformowano mnie, że mam czekać około godziny na wynik i podanie zastrzyku. Niestety czas oczekiwania był cały czas wydłużany, a termin podania przesuwano bez żadnych konkretnych informacji czy wyjaśnień.
Cała sytuacja naraziła mnie na niepotrzebny stres, stratę czasu i dodatkowe procedury, których można było uniknąć przy lepszej organizacji i komunikacji z pacjentką.
Byłam hospitalizowana w tym szpitalu już nie raz jednak teraz zauważyłam dużo bardzo dobrych zmian . Opieka i dbałość o pacjenta bardzo dobra . Jedzenie naprawdę dobre. Widać ,że posiłki są gotowane a nie kiepski jak kiedyś catering . Klimatyzacja na każdej sali i również w Przychodni . Łazienki czyste . Szczególne podziękowania dla doktora Marcina Baum . Serdecznie dziękuję Panie Doktorze.
Miesiąc temu rodziłam w Madurowiczu,to najlepsza decyzja co do wyboru szpitala.
Mogę spokojnie stwierdzić,że zarówno opieka jak i cała reszta niczym w prywatnej klinice.Mialam nieplanowaną cesarkę,dzięki bardzo szybkiej reakcji lekarzy urodziłam zdrową córeczkę.Do ostatniej chwili wahałam się nad wyborem szpitala 3 miesiące wstecz byłam na oddziale położniczym w ckd jednak przy Madurowiczu nie ma w ogóle porównania :)
Dziękuję za opiekę i na prawdę polecam każdemu z całego serca,personel zwłaszcza położne to anioły,które pomogą w każdej kwestii niezależnie od pory dnia czy nocy.
Byłoby wspaniale gdyby w każdym szpitalu była taka opieka.
Jescze z plusów:
-Partner może przebywać na sali z mamą i dzidziusiem w godzinach 12-21
-bezpłatny parking
-przepyszne jedzenie byłam na prawdę zaskoczona mogłabym porównać je do wspomnień z dzieciństwa przedszkolno-skzolnego:) dodam zdjęcia posiłków
-można liczyć na wsparcie psychologa oraz po wyjściu ze szpitala doradcy laktacyjnego ze szpitala
Jestem zadowolona z opieki.
Pełen profesjonalizm. Przekaz informacji konkretny. Lekarze jak i pozostały personel zainteresowani pacjentem i pomocni . Anestezjolodzy z poczuciem humoru 😉 . Sale czyste i przyjemne .
Wiadomo ,że czasem się pojawi jakiś zgrzyt,ale jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma prawo być przemęczony .
Mogę śmiało polecić ten szpital.
Trafiłam do szpitala ciąży w 33+3 hbd po skierowaniu przez lekarza prowadzącego moją ciążę. Zaliczyłam pobyt na Oddziale Patologii Ciąży u prof Kowalskiej-Koprek, następnie odbyło się CC ze wskazań nagłych i kolejno mój pobyt już po porodzie na Położnictwie, córeczka jako wcześniak przebywa w Oddziale Neonatologii kierowanego przez dr Kęsiaka, ja wypisana do domu wczoraj. Przez cały pobyt czułam, że jestem w dobrych rękach i że decyzje lekarskie podejmowane są w jak najlepszym interesie dla mnie i dla dziecka. Panie Położne z III piętra bardzo wspierające w momencie kiedy nie było wiadomo jak i kiedy ciąża się zakończy. Panie Położne na neonatologii troskliwie zajmują się wcześniaczkami, służą wsparciem rodzicom, pani fizjoterapeutka Agnieszka również. Pani Dorota, doradczyni laktacyjna wspiera w laktacji. Szpital dobrze zaopatrzony w laktatory.
Jeśli miałabym rodzić kolejny raz to wybiorę Madurowicza po raz drugi. Dziękuję za wszystko.
Serdecznie polecam ten szpital, porodówka i oddział położniczy to miejsce, w którym pracują anioły, lekarze i przede wszystkim, położne z powołania i z ogromnymi sercami. Na każdym etapie porodu czułam, że nie jestem traktowana jak kolejna do odhaczenia, tylko jak indywidualna jednostka, po ludzku. Moje prawa były respektowane a potrzeby, jak choćby krzyk, respektowane i zrozumiane. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich osób, które były przy porodzie mojej córeczki, ale ogromne podziękowanie należą się p.Ramonie: gdyby nie jej metody i jej podejście nie urodziłabym naturalnie.
Panie położne pracujące na oddziale położniczym to wspaniali ludzie, za każdym razem, gdy była potrzebna pomoc, przychodziły z serdecznością i uśmiechem i niosły prawdziwe wsparcie.
Lekarze również byli uprzejmi, odpowiadali na wszystkie pytania, na bieżąco o wszystkim informowali.
Przed porodem słyszałam sporo pozytywnych opinii o tym szpitalu. Po własnych doświadczeniach, mogę uczciwie przyznać, że było dużo lepiej niż mogłam sobie wyobrazić.