Bu kliniğe burada henüz yorum yapılmamış. İlk siz yazabilirsiniz.
Monika Jaworska
Przychodnia i obsługa dno ! Personel nieuprzejmy i chamski . Brak informacji przed wizytą o potrzebie fizycznego posiadania skierowania na badanie przez co musiałam czekać w długiej kolejce do rejestracji, żeby Pani tylko wydrukowała kwitek . Cała moja wizyta przeciągnięta długo w czasie …
Wczorajsze pobranie krwi było tragedią, zero empati. Pani która pobierała krew (kŕotko ścięta blondynka) nie posłuchała moich sugestii kiedy wskazałam jej skąd będzie dobrze pobrać krew, wbiła się igłą na chama, a kiedy krew nie chciała lecieć wierciła nią w środu, gdy zasygnalizowałam, że to boli usłyszałam, że mam przestać cudować.
Dramat.
Nie polecam.
Oczekiwanie w rejestracji czy na infolinii zajmuje pół dnia aby się zapisać a panie pracujące w rejestracji zachowują sie jakby pracowały za karę lub za miskę ryżu.
Nigdy się nie spotkałam z takim brakiem szacunku do pacjenta.
Dramat….Pani dr Elena, nie zakłada rękawiczek do badania, nie potrafi przypisać leków na przeziębienia tak aby nie kolidowały z obecnie przyjmowanymi lekarstwami.
Piszę to z perspektywy na szczęście już byłego Pacjenta i z dużym ładunkiem emocji, bo uważam, że takie miejsca powinny być szczególnie bezpieczne. Zamiast wsparcia, empatii i poczucia, że ktoś naprawdę czuwa nad zdrowiem zarówno dziecka jak i osób dorosłych (partner w środku tygodnia, o 8, z gorączką -został skierowany do NOCh lub na SOR, bo u lekarza nie ma miejsc 🙃 godzinę później już został przyjęty w placówce LX na Jana Pawła, tam znalazło sie miejsce na NFZ - niesamowite, że później SORy są przepełnione🙃).
Do dziś odczuwam skutki wizyty u „pediatry” (zdecydowanie nietrafione słowo w przypadku tej osoby), mimo że obecnie jesteśmy pod dobrą, empatyczną opieką gdzie indziej. Jeśli jesteś rodzicem niemowlęcia, ale też osobą, która szuka odpowiedniego miejsca dla siebie, które da Ci spokój, poczucie bezpieczeństwa i realne wsparcie - naprawdę polecam omijać tę placówkę szerokim łukiem, szczególnie że kilka metrów dalej jest inna, lepsza przychodnia..
A jeśli ktoś miał podobne doświadczenia, warto wiedzieć, że istnieją instytucje takie jak Rzecznik Praw Pacjenta i że takie sytuacje należy zgłaszać, bo nie powinny mieć miejsca.
Obsługa w rejestracji tragiczna!!! Szczególnie ta nowa pani przy tuszy w ciemnych włosach i ta starsza blondynka w okularach wiecznie coś jej się nie podoba to po co tam siedzi. Pracują chyba za kare. Zero empatii.
Ad. Dziś niestety tata[78lat] poczuł się gorzej, a od tygodnia na antybiotyku leczy zapalenie oskrzeli, pani doktor Dundicz nie zechciał przyjąć taty mówiąc że na dziś już skończyła pracę mimo, że była 17.40... A w holu pusto... Tylko dlatego że był poza pula rejestracji... Jak widać wyrozumiałości i empatii brak. Pojechaliśmy na nocną opiekę gdzie krzywo na nas patrzono bo 18tej jeszcze nie było przecież... A leki zapisane tam nie podlegają refundacji.
Cóż nasze zdrowie nie wiele ma wspólnego z wyborem kariery co niektórych... Nie polecam tej lekarki.
Dziś kolejne rozczarowanie. To, że dodzwonić się ciężko rzecz świadoma. Panie w rejestracji zawsze obcesowe z pretensje w głosie, że pacjent śmie coś chcieć, choćby informacje. Jednak dziś, gdy tata był w aptece przy przychodni pytać o zaszczepienie, to pani aptekarka odesłał go do przychodni, a tu niespodzianka pani w recepcji na pytanie o szczepienie odesłała go do apteki. Wszyscy się migaja jak widać. Cudo.
Czekałam 8 miesięcy na wizytę u kardiologa, dwa dni przed wizytą została odwołana z powodu nieobecności, a Panie nie mogły zaproponować mi innego terminu i kazały zmienić placówkę.