Bu kliniğe burada henüz yorum yapılmamış. İlk siz yazabilirsiniz.
Alex Gli
Przychodzac do pracy spoznionym (8:05) gdy pacjenci czekaja pod drzwiami pracowni USG [wizyta na 8:00] , myslalby czlowiek ze chociaz cos wiecej niz "czekac bo maszyna sie wlacza" sie uslyszy grzecznie pytajac czy mozna wejsc zgodnie z kolejka. Bezczelny gbur!!!! Nie polecam!!
Znakomita diagnoza i leczenie żony szybko zrobiony rezonans magnetyczny jeszcze szybciej opis Lekarze pełni empatii tłumaczą wszystko Bardzo dziękuję za profesjonalną diagnozę i wdrożone leczenie Jeden z lepszych szpitali w Polsce Szybki i udany zabieg Warunki szpitalne rewelacyjne Bardzo dobra opieka i jedzenie Pobyt w szpitalu 5 dni
Jestem pod pozytywnym wrażeniem szpitala w Bydgoszczy. Spędziłam tam niemal 3 tygodnie, Jestem z Wrocławia. Przede wszystkim miałam możliwość skorzystać ze skojarzonej terapii łączącej 3 metody, o których mogłabym pomarzyć. Metody te obecnie są dostępne głównie na zachodzie. Jestem pod wrażeniem zespołu lekarzy na oddziale radioterapii pod kierownictwem wspaniałego profesora Harata, byłam tez pod wrażeniem Pań pielęgniarek oddziału, pani rehabilitantki, faktu, że pojawiła się u mnie Pani , która doradziła, jak mogę załatwić sprawy związane z rentą.doceniam również pracę i postawę opiekunów medycznych, a także sanitariuszy. Dodatkowo, kwestia wyżywienia- możliwość skorzystania z opcji żywienia się w restauracji Fantazja to po prostu rewelacja, i oczywiscie distosowanie diety do wymogow to zaden problem. Bardzo mila obsluga na tzw " lampach", czy w gabinwcie tezonansu, a także na oddziale chemioterapii.
Będąc w Centrum miałam poczucie, jak gdybym wjechała do Europy.Życzyłabym sobie, aby takie standardy spełniały szpitale we Wrocławiu. Bardzo dziękuję
Nie polecam. Tata został zdiagnozowany na poczatku maja 2025- nowotwór jelita grubego z przerzutami do wątroby . Pierwsza chemię dostał dopiero pod koniec lipca. A podobno liczy się czas ?? W marcu 2026 r przestał chodzić, zdiagnozowano przerzut do głowy. Podjęto decyzję o radioterapii. Wstrzymano leczenie onkologiczne pomimo, że nie było terminu radioterapii. Od 10 marca ( daty diagnozy przerzutu) do 19 kwietnia (daty śmierci taty) nie było żadnej radioterapii, a leczenie onkologiczne wstrzymane. Ciągani na wizyty tylko po to żeby dowiedzieć się, że ktoś zadzwoni z rzekomą data radioterapii. Przykre to wszystko. Wspomnę jeszcze, że kontakt telefoniczny bardzo utrudniony. W karcie napisane,że w razie pogorszenia stanu zdrowia pilny kontakt z onkologiem. Całe dnie ,,wiszenia na telefonie" a odezwu zero.
Mama z rakiem piersi i przerzutami do kręgosłupa. Trafiła do CO już sparaliżowana przez ucisk na rdzeń. Lekarz tylko zajmował się diagnozą nowotworu i zero działania w kierunku przerzutu w kręgach szyjnych, który powodował paraliż. Kilkakrotnie się pytał KIEDY NASTĄPIŁ WYPADEK... Jedna odpowiedź, że nie było żadnego wypadku i nie wiemy skąd ten paraliż nie wystarczyła... Ostatecznie postanowiliśmy udać się po pomoc prywatnie do neurochirurga. Doktor Krakowiak z Athleticomed po przejrzeniu rezonansu pilnie w ciągu dwóch tygodni wykonał operację w szpitalu na Biziela i mama zaczęła chodzić! Nowotwór piersi dalej leczony Tamoxifenem, który okazał się za słaby i po roku wznowa i nowe przerzuty w kręgosłupie, pęknięty krąg, z którym pomógł za pomocą wertebroplastyki doktor Tykwiński (niezbyt uprzejmy i raczej gbur, który może się na ciebie obrazić, ale szybko zadziałał i to się liczy) ze szpitala w Toruniu, bo w CO także żadnej pomocy.
Kolejna radioterapia paliatywna, po której wystąpiły silne bóle w kręgach szyjnych, przez które mama nie mogła oderwać się od łóżka. Poszedłem po pomoc do lekarza prowadzącego radioterapię. Pan lek. Paweł S. kompletnie mnie olał i nie chciał nawet wysłuchać, odesłał do lekarza rejonowego, który przepisał fentanyl...
Ponownie pomoc otrzymaliśmy od doktora Krakowiaka, który wykonał termolezje i mama dziś chodzi, a na ból który pozostał pomaga pyralgina i fizjoterapia.
W CO w Bydgoszczy pracuje bardzo mało ludzi. Głównie są tam produktowcy, którzy zajmują się produktem, a nie pacjentem.
Nie zawsze jest wybór i trzeba się leczyć w Bydgoszczy, ale nie zostawiajcie swojego życia w rękach obcych, nawet jeśli mają jakieś tytuły. Czytajcie, sprawdzajcie, interesujcie się każdym ruchem, porównujcie opinie. Nikomu nie zależy na Was bardziej niż Wam samym i Waszym bliskim.
Ośrodek ma dostęp do najlepszego sprzetu, lekòw, metod leczenia tylko, że:
- jest za mało lekarzy, za dużo pacjentow
- jesteś tylko numerkiem i statystyka w regulacjach NFZ
-wiele badań jest za późno, wiele leków jest za późno.
- Brak holistycznego podejścia do pacjenta.
Jak przychodzi pacjent onkologiczny i pyta czy moze jeść co chce to lekarz powinien wreczyc ulotke o zaleceniach, a nie odpwiadac...że już i tak nic Pani gorzej nie zaszkodzi.
Jak przychodzi pacjent onkologiczny do onkologa i ma inne problemy zdrowotne nawet stan uzębienia to lekarz powinien kazać ogarnąć takie problemy -nawet wręczając ulotkę.
Jak Jak się zapisuje długoterminiwo sterydy to się powinno wystawi skierowanie do poradni diabetologicznej i kontrolować pacjentowi cukier.
Jak pacjent zgłasza obrzęki to trzeba odesłać do pogłębionej diagnostyki, a nie założyć że skoro jest chemia to tak musi być.
Jak pacjent z przezutami do wątroby zgłasza omamy to lekarz powinien interweniować lekowo i koordynować opieke paliatywna, ew. Diagnostykę i leczenie na oddziale wewnętrznym a nie umywać ręce i kazać wzywać karetkę.. która nie wie co się dzieje.
Jak pacjent jest na chemi paliatywnej to powinnie dostać skierowanie do hospicjum domowego i poradę, co go czeka w ostatniej fazie życia.
Biorąc pod uwagę powagę leczonych schorzeń placówka zdecydowanie nie dba o komfort pacjentów w ostatniej fazie.
Pierwszy przesiew pacjentów - na cierpliwość. Ogólna rejestracja działa super - jest kolejka oczekujących na połączenie, wiesz który jesteś w kolejce i sobie spokojnie czekasz, ale wiesz, że się doczekasz. I na tym koniec - w rejestracji dostajesz numer do innej rejestracji (jakiś tajny, bo nie znajdziesz go sam w internecie) i tam już mają cię w dupie - trzy sygnały zajętości i rozłączenie. I tak w kółko. Oczywiście 8-15, więc musisz praktycznie zawalić dzień w pracy, bo wciąż musisz próbować. Dziś cały dzień w plecy, a i tak mi się nie udało. Leczenie raka tylko dla Bydgoszczan, bo inaczej niż osobiście raczej się nie zarejestrujesz.
Pani z rejestracji rozmawiała bardzo chamsko i lekceważąco. Była niezadowolona, że ktoś w ogóle dzwoni. Zamiast pomocy ewidentnie chciała jak najszybciej zakończyć rozmowę. Nie polecam. Jak by można było postawić ocenę „0”, to bym tak zrobiła.