Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia
3.1
Rating
926
Reviews
Open
Right now
Open around the clock
Opening hours
Mon
24 hours
Tue
24 hours
Wed
24 hours
Thu
24 hours
Fri
24 hours
Sat
24 hours
Today
24 hours
Highlights
Accessibility
Wheelchair-accessible parking
Wheelchair-accessible toilet
Wheelchair-accessible entrance
Amenities
Toilet
Payment
Debit cards
Credit cards
NFC mobile payments
Location
Patient reviews
Thanks — your review is with our moderators and appears once it is checked.
No one has reviewed this clinic here yet. Yours would be the first.
Tomek Ev
Dowiedziałem się że mogę odebrać wynik badania RTG zrobionego tydzień wcześniej na SOR przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu. Ten system działa dobrze:
- trzeba zgłosić się do rejestracji radiologii,
- pobrać numerek (jest taka pozycja na ekranie dotykowym "odbiór wyniku/plyty") i
- poprosić o odbiór wyników badania.
Poczekałem ok 10 minut i odebrałem płytę CD z wynikami w wersji cyfrowej.
Podziękowania dla miłej Pani z recepcji, która musi obsłużyć różnych pacjentów!
Pragnę z całego serca podziękować całemu zespołowi Oddziału Neurochirurgii szpitala im. Staszica za opiekę, profesjonalizm i życzliwość, których doświadczyłem podczas mojego pobytu.
Szczególne wyrazy wdzięczności kieruję do dr Kociemby oraz dr Dąbrowskiego za przeprowadzone zabiegi, fachowość, zaangażowanie i poczucie bezpieczeństwa, jakie mi zapewnili. Dziękuję również wszystkim pozostałym lekarzom, których nazwisk niestety nie znam, ale których praca, troska i oddanie miały ogromny wpływ na moje leczenie i powrót do zdrowia.
Serdecznie dziękuję także pielęgniarkom, pielęgniarzom, personelowi pomocniczemu oraz wszystkim pracownikom oddziału. Na każdym etapie pobytu spotykałem się z życzliwością, empatią i gotowością do pomocy.
Na szczególne uznanie zasługuje atmosfera panująca na oddziale oraz podczas samego zabiegu – pełna spokoju, serdeczności i wzajemnego szacunku. W tak trudnym dla pacjenta czasie ma to ogromne znaczenie i pozwala przejść przez leczenie z większym spokojem i nadzieją.
Jeszcze raz dziękuję za okazane serce, profesjonalną opiekę i codzienny trud wkładany w pomoc pacjentom. Życzę Państwu wielu sukcesów zawodowych oraz wszelkiej pomyślności.
Z wyrazami wdzięczności
Wdzięczny Pacjent
Na sorze wylądowałam 3 razy. Za każdym razem personel zajął się mną równie należycie i bardzo dobrze. Podchodząc do mnie z dużą empatią oraz kompleksem badań, które należało zrobić. Chciała bym serdecznie podziękować Panu brodatemu pielęgniarzowi, który zdecydowanie dbał o wszystko jak należy i ulżył w bólu bardzo szybko. Pan doktor który przyjmował na sorze - Jerzy, wychodzący do każdego pacjenta w poczekalni i oglądający ich, mówiący, że czekamy jeszcze na wyniki ( nigdy się nie spotkałam z tak pięknym zachowaniem względem pacjentów na NFZ).
Za trzecim razem odrazu trafiłam na oddział, gdzie zajęła się mną Pani Doktor oraz pielęgniarki z chirurgii (Panie pracujące tam zdecydowanie zamazują obraz pielęgniarek z brakiem empatii. Pełne uśmiechu, empatii, zrozumienia. Za każde "przepraszam" usłyszałam " to jest moja praca, proszę się nie przejmować"). Na koniec zostawiam Panią Chirurg, która bardzo szybko podjęła decyzję o operacji. Przychodząca do mnie i tłumacząc wszystko przed zabiegiem jak i po zabiegu.
Przed operacją rozluźnienie atmosfery przez Panią Anestezjolog o wielkim sercu ale małym wzroście ( - tyle zapamiętałam 🤣, bo z tego się śmiałyśmy) i Panie pielęgniarki współpracujące.
Nie mam pojęcia skąd złe opinie o szpitalu. Być może zmiana personelu. Jeśli tak, to w dużej mierze na plus.
Wyszłam z tego miejsca bardzo zadowolona i nie spodziewałam się takiej opieki na fundusz :). Na koniec zostałam utwierdzona, że jeśli coś by się działo w domu odrazu mam dzwonić i nie zostałam z niczym sama, będę przyjęta na oddział odrazu. Dziękuję jeszcze raz całemu personelowi.
Będzie długo.. Moja babcia złamała rękę i kość udową. Najpierw przyjęli ją na ortopedię gdzie tego samego dnia nastawili rękę. I jeszcze tego samego dnia przygotowywali ją na operację na nogę, która miala być na następny dzień(we wtorek).. czekaliśmy na informację. Okazało się, że zamiast operacji przewieźli ją na chirurgię urazową.. a tam na operację czekała tydzien! Zrobiły się jej odleżyny 3 stopnia.. widać kość ogonową.. ból nie do opisania.. ponadto babcia po udarze, zgubili kartkę jak podawać leki.. ciśnienie 150/90.. na moje pytanie czy dostaje leki pielęgniarka rzuciła, że tak i poszła. Jakby bała się kolejnego pytania. Więc omijać ten szpital!!!!!
Nie miałam przyjemności pobytu, bo dzień przed terminem , po mojej interwencji łaskawie poinformowano, ze mnie nie przyjmą. Nie odbierają telefonów, nie czytają maili.
Lekarz prowadzący rozbiegany między 6 miejscami pracy nawet nie skojarzył , że jego pacjentka spadła z planu zabiegów.
Najwyższy czas zrobić porządek .
Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu i empatii wszystkich pracowników Oddziału Chirurgii Ogólnej,Onkologicznej i Kolorektalnej. W pierwszym rzędzie chciałbym podziękować Panu dr. Pawłowi Hajkowiczowi za stworzenie sympatycznej atmosfery i przeprowadzenie z powodzeniem operacji, po której szybko wracam do pełnej formy.W dalszej kolejności dziękuję p. Lidii Redman za pełne zrozumienia podejście w trakcie ustalania terminu zabiegu. Dziękuję wszystkim Paniom pielęgniarkom na czele z p.mgr Barbarą Głogowską za uśmiech i wsparcie we wszystkich sprawach. Czułem w trakcie pobytu w szpitalu ,że zawsze mogę liczyć na pomoc. Na koniec mojej hospitalizacji odbyło się spotkanie z p.mgr Patrycją Kurant , która w sposób pełen zaangażowania wyjaśniła mi istotę ćwiczeń koniecznych dla mojej szybkiej rehabilitacji.Oddział,na którym przebywałem zasługuje moim zdaniem na najwyższą ocenę. Jestem pełen uznania dla Kierownictwa Oddziału ,któremu udało się stworzyć tak wzorcowo funkcjonujące miejsce dla pacjentów.
Byłam na badaniu EEG. Badanie odbyło się punktualnie, a Panie wykonujące je bardzo miłe. Natomiast w tym samym pomieszczeniu były też inne pielęgniarki i one zajmowały się chyba robieniem EKG. Niestety, ale ich poziom kultury był zatrważający, głodno kogoś obgadywały i przeklinały, słownictwo jak z rynsztoka… Uszy więdły. Jeśli już musiały prowadzić taką rozmowę, to mogły to zrobić albo ciszej albo wyjść poza gabinet i rozmawiać bez świadków…
Jakby była możliwość wystawienia bez gwiazdki to bym tak zrobiła . To co się dzieje w pracowni endoskopii i rejestracji to jest jakaś totalna porażka ,pierwszy raz mam taką sytuację . Zacznę od tego że pracują tam niekompetentne osoby które nie posiadają podstawowych informacji ,zostałam źle poinformowana o możliwości przyjazdu na wizytę przez co ,, lekarz " anestezjolog nie przyjął mnie i w chamski sposób zamknął mi drzwi przed nosem bez wytłumaczenia jakiegokolwiek bo oczywiście moja wina a nie osoby która ileś razy powtarzała co innego (i takie osoby pracują z ludźmi i podpisują przysięgę lekarką) . Do tego zostają sobie zmienione godziny bez konsultacji,na koniec gdy już wychodziłam z domu dostałam telefon że nie stawiłam się na wizytę i badanie zostaje odwołane (na które czeka się około roku ) ,robienie ze mnie idioty gdzie nie ma możliwości abym pomyliła ja godziny . Skandal ,moja noga tam nie postanie więcej ...