Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed — photo 2
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed — photo 3
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed — photo 4
3.3
Rating
978
Reviews
Open
Right now
Open around the clock

Opening hours

Mon
24 hours
Tue
24 hours
Wed
24 hours
Thu
24 hours
Fri
24 hours
Today
24 hours
Sun
24 hours

Highlights

Accessibility

  • Wheelchair-accessible parking
  • Wheelchair-accessible toilet
  • Wheelchair-accessible entrance

Amenities

  • Toilet

Offerings

  • Medication disposal

Payment

  • Debit cards
  • Credit cards
  • NFC mobile payments

Location

Patient reviews

Maja Liskin

Chciałabym złożyć serdeczne podziękowania Paniom Położnym oraz Lekarzom z Oddziału Położnictwa (niestety w ferworze emocji nie zapamiętałam nawet imion). Od momentu trafienia na Kliniczny Oddział Ratunkowy, później na Oddział Położniczy a koniec końców na Oddział Ginekologii czułam się zaopiekowana na 200%. Panie Położne przy porodzie wraz z Lekarzem wszystko tłumaczyły, uspokajały oraz odpowiadały na wszelkie pytania. Wielkim plusem było to że mógł być ze mną partner i on tak samo został bardzo dobrze potraktowany. Najbardziej chciałabym podziękować Pani Położnej która po wszystkim przychodziła do nas co chwilę i dbała o nas, nawet chwilę przed zakończeniem zmiany przyszła się pożegnać. Panie z oddziału Ginekologii wykazały się wysoką empatią oraz zrozumieniem. Wiele razy przychodzono i pytano się o moje samopoczucie oraz proponowano pomoc psychologa. Jedzenie było w porządku, panie salowe też były bardzo miłe, zawsze można było chociaż chwilę porozmawiać. Ogólnie pobyt wspominam bardzo dobrze. Jeszcze raz dziękuję za zrozumienie i empatię.❣️

Anna K.

To kolejna wizyta w UCK. Sam teren wokół ogromny, budynki z licznymi przejściami nieraz można zabłądzić ale wystarczy zapytać przechodząca pielęgniarkę czy pracownika i służą pomocą. Na oddziale jednodniowym dziecięcym czysto (ostatnio był remont), przytulnie. No i do dyspozycji nieewielka świetlica ale córka ja uwielbia.

Agnieszka Chowaniec

Szanowni Państwo, Chciałabym serdecznie podziękować za opiekę nade mną oraz moim nowonarodzonym przedwcześnie synkiem w Państwa szpitalu. Przez miesiąc opiekowali się Państwo naszą rodziną. Najpierw na patologii ciąży, potem porodówka, następnie OIOM (Syn urodziny 32+4) oraz patologia noworodka. Jesteśmy pozytywnie zszokowani poziomem opieki oraz wyposażeniem szpitala. Na każdym z tych oddziałów spotkaliśmy się z bardzo komfortowymi warunkami, niesamowicie kompetentnym i sympatycznym personelem, najwyższym poziomem empatii oraz zaawansowanym sprzętem. Jesteśmy szczęśliwi, że to właśnie w Waszym szpitalu urodził się nasz synek, który po narodzinach był pod opieką OIOMu oraz oddziału Patologii Noworodka. Dzięki cudownym Położnym i Lekarzom mogłam sama wyjść do domu po porodzie bez strachu i moje dziecko. Nigdy nie zapomnimy tego co Państwo dla nas zrobili i zawsze będziemy polecać Wasz szpital. Z poważaniem, Agnieszka Chowaniec

Mariia Staniek

Serdeczne podziękowania dla Położnych oraz Lekarzy z Oddziału Położnictwa, a także Personelu Oddziału Ginekologii. Od pierwszego kontaktu czułam się otoczona profesjonalną opieką, życzliwością i wsparciem. Podczas porodu wszystko było spokojnie tłumaczone, a personel z ogromną empatią odpowiadał na wszystkie pytania. Dziękuję także Personelowi Oddziału Ginekologii za empatię, troskę i zainteresowanie moim samopoczuciem. Jestem bardzo wdzięczna za tak wyjątkową opiekę. Jeszcze bardzo dziękuję położnym które się zajmują wcześniakami ,oddają z siebie 200%, wszyscy panie mają wielkie serce …Dziękuję jeszcze raz 💖💖

Magdalena Urbańska

Jesteśmy bardzo rozczarowani oddziałem radioterapi I chemioterapi. Męczyli dwa miesiące tate radioterapia , leżał na oddziale przez dwa miesiące nie robili żadnych badan kontrolnych i okazało sie ze pod ich wspaniałą opieka zrobiły się przerzuty wszędzie. Pobierali krew do badan i nic nie zauwazyli....A tata leczenie zaczął na bardzo wczesnym stadium bez żadnych przerzutów tylko wyczuł pod skora małą krostę wielkości pestki od wisni. Po dwu miesięcznym wspaniałym leczeniu pod okiem super lekarzy tata zmarł... tragedia a nie lekarze....jak to mój tata powiedział na sam koniec , zrobili ze mnie króliczka doświadczalnego!

Sviatoslav Hryzhuk

10 lipca… Po mimo informacji o całodobowym otwarciu, wszystko jest zamknięte, nie można się dostać ani do laboratorium, do żadnego!!! Nawet niema zastępczego! NIC! Rejestracja analogicznie. Hańba. W tym kraju tylko umrzeć bez problemu!!!!!!!

anestia _

Byłam w UCK w poradni metabolicznej, pani doktor nie zaleciła żadnych badań dodatkowych co do mojego stanu zdrowia, niby chciała a się wachala kolejnym krokiem pani doktor aby pozbyć się mnie zaproponowała wizytę u pani dietetyk która była obok w gabinecie. Do tej pory nie otrzymałam telefonu z rejestracji co do mojej kolejnej wizyty do pani dietetyk.kolejna sprawa, to parking !! wjeżdżasz np. o 8;50 to już ci lczą pełna godzinę. Pobyt w UCK to zmarnowany cały dzień . Radzę uzbroić się w cierpliwość bo wizyty odbywają się z dwu godzinnym opóźnieniem czy do w poradni dla dorosluch czy dla dzieci. Koszt parkingu to jakieś nieporozumienie bo 10 zł za godzinę , co najlepsze graniczy z cudem za parkowania. Ja osobiście już tam się nie wybiorę. Nie polecam!!!!

Ala Holcer

W Boże Ciało wraz z rodziną pojawiliśmy się na KOR w UCK. Nie dlatego, że oczekiwaliśmy natychmiastowej pomocy czy szczególnego traktowania. Chcieliśmy jedynie uzyskać informację, na jaki oddział został skierowany nasz członek rodziny. Już przy wejściu uwagę zwracał fakt, że spośród dwóch stanowisk recepcyjnych czynne było tylko jedno. Na bilecie widniał przewidywany czas oczekiwania wynoszący 10 minut. Znając realia funkcjonowania szpitali, założyłam, że w praktyce oznacza to raczej pół godziny. Okazało się jednak, że nawet taki szacunek był zbyt optymistyczny. W czasie oczekiwania obserwowałam pracę recepcji. Szczególnie zapadła mi w pamięć sytuacja jednego z pacjentów. Jego numer został wywołany trzykrotnie. Problem polegał na tym, że był to starszy, wyraźnie schorowany mężczyzna, który miał trudności z poruszaniem się. Zanim dotarł z poczekalni do stanowiska, minęło trochę czasu. Kiedy w końcu podszedł do recepcji, nie został obsłużony. Zamiast tego usłyszał podniesionym tonem pytania w rodzaju: „Czy pan nie rozumie, co się do pana mówi?”. Chwilę później został odesłany po nowy numer i zmuszony do ponownego oczekiwania. Przyznam, że przez zmęczenie podróżą, poszukiwaniem miejsca parkingowego i długie stanie w kolejce potrzebowałam chwili, aby zrozumieć, co właściwie się wydarzyło. Sam zainteresowany wrócił na swoje miejsce z nerwowym śmiechem, który bardziej przypominał próbę poradzenia sobie z zażenowaniem niż oznakę rozbawienia. Trudno nie zadać sobie pytania, jaki cel spełnia system kolejkowy, jeśli nie uwzględnia sytuacji osób, które z oczywistych powodów potrzebują więcej czasu na dotarcie do stanowiska. Jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego miejsce stworzone dla ludzi znajdujących się często w trudnej sytuacji zdrowotnej staje się przestrzenią, w której cierpliwość i wyrozumiałość wydają się dobrem deficytowym. Praca w szpitalu bez wątpienia wiąże się z ogromnym obciążeniem psychicznym, odpowiedzialnością i stresem. Właśnie dlatego nie jest to zajęcie dla każdego. Od osób mających codzienny kontakt z pacjentami i ich rodzinami można jednak oczekiwać nie tylko sprawności organizacyjnej, ale również podstawowej kultury i empatii. Gdy w końcu nadeszła nasza kolej, próbowałam odczytać dane pracownicy, która wcześniej obsługiwała wspomnianego pacjenta. Zauważyłam, że identyfikator miała zawieszony na szyi. Był jednak odwrócony w taki sposób, że jego treść pozostawała niewidoczna dla osób stojących po drugiej stronie stanowiska. Być może taka sytuacja dla personelu jest jedynie kolejnym dniem w pracy. Dla pacjentów i ich rodzin często jest to jednak dzień pełen stresu, niepewności i zmęczenia. Warto o tym pamiętać, bo profesjonalizm nie objawia się wyłącznie znajomością procedur. Czasami objawia się również sposobem, w jaki traktuje się człowieka, gdy ten nie nadąża dojść do okienka na czas.

Reviews sourced from Google. ClinicPicker does not edit or remove them.

Call clinicGet directions

Log in to continue

Log in to see this clinic’s phone number, website and address.

Phone number

By continuing you agree to theTerms of ServiceandPrivacy Policy.