Szpital Kliniczny im.dr. Józefa Babińskiego w Krakowie
3.0
Rating
250
Reviews
Open
Right now
Open around the clock
Opening hours
Mon
Closed
Tue
24 hours
Wed
24 hours
Thu
24 hours
Fri
24 hours
Sat
24 hours
Today
24 hours
Highlights
Accessibility
Wheelchair-accessible parking
Wheelchair-accessible toilet
Wheelchair-accessible entrance
Amenities
Toilet
Planning a visit
Appointments recommended
Location
Patient reviews
Thanks — your review is with our moderators and appears once it is checked.
No one has reviewed this clinic here yet. Yours would be the first.
Dorota Kotowicz
Szpital jest położony w przepieknym parku, ze starodrzewem i budynkami, w ktorych chorzy uczestnicza w terapii zajęciowej: warsztatach muzykoterapii, choreoterapii i garncarstwa. Sa nawet koncerty. Spotkalam tam wielu dobrych madrych ludzi ktorym naprawde lezy na sercu dobro pacjentów. Szczerze polecam!
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic (OLZON)
Dziś miałam okazję być na rozmowie diagnostycznej, a raczej taki był pierwotny zamysł. Przejechałam pół Polski rzucając wszystkie swoje plany bo "termin się zwolnił".... Pierwsze pytanie jakie zadała mi Ewa Niezgoda to dlaczego tutaj jestem? (Nadmienię, iż byłam już na pobycie diagnostycznym w innym szpitalu, zostałam zakwalifikowana, ale bez terminu.) Powiedziała, że skoro mam kwalifikację do innego szpitala to oznacza, że chcę wykorzystać system i jest to nieuczciwe w stosunku do innych pacjentów. W dodatku to strata czasu bo dwa razy trzeba wykonać tą samą pracę....
To już nawet nie chodzi o to, jest w tym ziarno prawdy i logiki. Chodziło jednak o coś zupełnie innego...
W ciągu 3 minut zdążyłam być rozstrzelana ofensywnymi pytaniami i ich tonem, bez grama empatii, niczym na przesłuchaniu w SB. Wyszłam wściekła i miałam podejrzenie, że z tą Panią może być coś nie tak. Oczywiście intuicja mnie nie zawiodła. Nadmienię, iż jestem trans kobietą na początkowym etapie tranzycji. Trzymając moją opinię psychologiczną dotyczącą płci przeżywanej mówiła mi Pan.
Podsumowując cieszę się, że koniec końców nie trafię na ów oddział. Zastanawia mnie tylko skąd tak wysoki prestiż tego miejsca, skąd tylu chętnych i tak długie kolejki. Dziwi mnie też fakt, jak osoby współpracujące z tą ... mogą biernie się przeglądać temu wszystkiemu? Czy etyka pracy na prawdę im na to pozwala?
Poza tym z całego serca mogę wam polecić oddział w Starogardzie Gdańskim, czytając komentarze innych osób mam poczucie, że jest totalnym przeciwieństwem tego miejsca.
Polecam z całego serca, szpital im. Dr. Józefa Babińskiego jest najlepszym szpitalem psychiatryczny w jakim byłem. Organizacja, personel medyczny wykwalifikowany na najlepszym poziomie, wszystko w należytym porządku jak w zegarku. To nie tylko szpital ale miejsce w którym personel wkłada serce.
Przywiozłam tatę do tego szpitala za radą lekarzy u których wcześniej byłam na wizycie. Przywiozłam faceta który wszystkie czynności życiowe wykonywał sam a odebralam na wózku inwalidzkim i w stanie dwa razy gorszym niż był. Ludzie uważajcie na ten szpital i nie liczcie na poprawę wręcz przeciwnie. Pielęgniarki mało zaangażowane w pracę, liczy się spokój w pracy i nic więcej, napewno wiecie o co chodzi. Jestem rozgoryczona faktem że zaufałam lekarzom z tego szpitala. Nie polecam nikomu.
Ogólnie to oddział 6a to totalna porażka pani per "żyrafa" jest nie czuła arogancka i śmieje się z innych. Nie przejmują się pacjentami moja przyjaciółka tam zemdlała a oni mieli to w dupie i pacjenci musieli jej pomagać jedzenie było mdłe niektóre przeterminowane i nie do jedzenia pościele były całe z krwi i śmierdziały potem. Jeśli chodzi o rozmowę z lekarzem trzeba było się prosić szczerze mówiąc więcej pomocy dają tam pacjenci niż osoby co niby są wykształcone nic nie dają
Wspomnienia z oddziału nr. 8 Jak z horrorow...😞 Raz dałem tel do ładowania to się okazało że nie będę go mógł wziąsc przez całą noc i dzien,( tu nie można mic długopisu/ołówka ani kartki papieru w celu sporządzenia jakichkolwiek notatek..) Większość pielęgniarek jest niemiła, sarkastyczna i niezbyt informacyjna... Zgłosiłem się tu z własnej woli ponieważ mam pewne poważne problemy zdrowotne (jestem po udarze mózgu) mimo to jeden z pacjentów na moim piętrze wykazywał agresję, groził mi i ubliżał podczas korzystania z komórki w celu kontaktu z rodziną (asystentki grupy nic sobie z tego nie robiły ...) WC i laIzuenki na korytarzach z jakiegoś względu w 90% pozamykane na całą noc.. Matt
Przyszłam z diagnozą schizofrenii paranoidalnej. Oddział 5B. Na głosy i psychozy dostawałam benzo. Zdiagnozowali nerwice lękową, leczyli lęk, rzekomo to miało pomóc, aby nie było psychoz. Oczywiście nie pomogło. Głosy nie dawały spokoju po lekach uspakajających. Przez dwa dni byłam jak upośledzona. Nie czułam takiego cierpienia nigdy w życiu, jak czułam w szpitalu. Na wypisie opis, że manipuluję i demonstruję objawy schizofrenii. Bardzo nie dziękuję za pomoc. Musiałam wypisać się na żądanie. Nie dostałam recepty na uzależniające leki przeciwlękowe, w domu czuję bez przerwy niepokój. Wypuścili mnie w jeszcze gorszym stanie, a wszystko przez to, że nie uwierzyli pacjentowi. Antoni Kępiński pisał: "schizofrenikowi się wierzy". Niestety tutaj tego zabrakło. Niektóre pielęgniarki nie miały serca. Ale to jeszcze nic w porównaniu do lekarzy. Jak można było nie uwierzyć mi, gdy czułam tak ogromne cierpienie? Pani doktor Patrycjo, jeśli Pani to czyta, jest mi bardzo przykro z powodu Pani podejścia do mnie, jako pacjenta. Była Pani obecna przy moim łóżku gdy leżałam sztywno i wpatrywałam się w punkt z otwartymi ustami. Nie powiedziała mi Pani w twarz, że ma wrażenie, że udaję, może mogłybyśmy to przedyskutować, może jednak mogła mi Pani pomóc. Niezmiernie się na Pani zawiodłam oraz Pani ordynator, która tłumaczyła mi, że "mnie obserwuje od dłuższego czasu", że "na pewno trudno mi jest pogodzić się z nową diagnozą". Chciałam Państwu wtedy jeszcze zaufać. Dobrze, że wyszłam na żądanie, wypis "brak współpracy", a to Państwo nie chcieli współpracować ze mną.
Dzienny Oddział Psychiatryczny Rehabilitacyjny Kraków Podgórze II "Biały Domek" - powiedziano mi że najprawdopodobniej mam autyzm, ale... To nie ma takiego dużego znaczenia 👀
Na szczęście przerwałam leczenie tam przedwcześnie i nie żałuję.
Osobom neuroróżnorodnym bardzo odradzam!