Wheelchair access runs through the whole visit: entrance, seating, car park and toilet. On arrangements, an appointment is required. Drivers have a free car park and free street parking. Waiting there, you have a toilet and a gender-neutral toilet. Among the services listed are treatment on site.
Accessibility
Wheelchair-accessible seating
Wheelchair-accessible parking
Wheelchair-accessible toilet
Wheelchair-accessible entrance
Amenities
Toilet
Gender-neutral toilet
Who it suits
Transgender safe space
LGBTQ+ friendly
Emergency care
Oferuje bezpłatne produkty lub usługi
Potrzebuje wolontariuszy
Przyjmuje darowizny
From the clinic
Identifies as women-owned
Parking
Free car park
Free street parking
Planning a visit
Appointment required
Appointments recommended
Service options
On-site services
Location
Patient reviews
Thanks — your review is with our moderators and appears once it is checked.
No one has reviewed this clinic here yet. Yours would be the first.
Ola Wojtoń
Chciałabym bardzo podziękować za bardzo szybką i profesjonalną pomoc dla naszego kota Jurka, jesteśmy naprawdę bardzo wdzięczne. W innym miejscu (UP)odmówiono nam pomocy, „chirurga nie ma, nie opłaca się robić badań bo i tak go nie ma proszę przyjść za kilka dni” to dlaczego są otwarci 24/7? To była sytuacja kryzysowa, Przyjechałyśmy tutaj z polecenia dobrej znajomej, nikt się nie zastanawiał tylko udzielono nam fachowej pomocy, badania, przedstawienie kilku opcji a później operacja. Wszyscy pracownicy, uśmiechnięci i przyjaźni, widać że lubią swoja pracę, a przede wszystkim się do tego nadają. Lekarze bardzo dokładnie opowiadali nam co trzeba zrobić, odpowiadali na każde pytanie, nawet te najgłupsze- ze spokojem i tak żeby wszystko było jasne. Jesteście dla nas bohaterami, dziękujemy za uratowanie naszego brzdąca, będziemy napewno was polecać ❤️ Ps. Przepraszamy za naszą gadułę i rozrabiakę
Trafiłyśmy do tej kliniki z naszym ukochanym Gacusiem w bardzo ciężkim stanie Przyjechałyśmy ponad 100 km, szukając ratunku i była to najlepsza decyzja, jaką mogłyśmy podjąć.
Dzięki błyskawicznej reakcji lekarzy i natychmiastowej operacji nasz Gacuś przeżył .
Przez kolejne dni był pod stałą opieką i obserwacją.
Każda przejechana kilometrem droga i każda wydana złotówka były absolutnie tego warte. Dziękujemy za każdą minutę walki o jego życie, za wsparcie, empatię i za to, że mogliśmy czuć, że nasz pies jest w najlepszych rękach. Dzięki Wam nasz Gacuś wciąż jest z nami
A to Gaca ze swoimi zabawkami od razu po powrocie do domu
Z całego serca polecamy tę klinikę. Nasz piesek przeszedł tu operację kręgosłupa i od samego początku czujemy się w pełni zaopiekowani. To, co wyróżnia tutejszych lekarzy, to niesamowite podejście – są fachowi, a przy tym bardzo ludzcy.
Ogromnie doceniamy ich szczerość; kiedy sytuacja była poważna, nikt nie owijał w bawełnę, co pozwoliło nam realnie ocenić stan zdrowia naszego pupila, ale jednocześnie zawsze potrafili nas podnieść na duchu i dać nadzieję na poprawę. Na każdej wizycie kontrolnej czujemy ogromne wsparcie i zaangażowanie całego zespołu.
Mimo że rehabilitację (z polecenia lekarzy z tej kliniki) prowadzimy w innym miejscu, to na kontrole wracamy tutaj z pełnym zaufaniem. Dziękujemy za serce włożone w ratowanie sprawności naszego pieska i za bycie z nami na każdym etapie rekonwalescencji!
6+ dla Pana Doktora Szadkowskiego od Zyzia! 😊
Pan Doktor to wyjątkowy specjalista — bardzo cierpliwy, empatyczny i w pełni zaangażowany. Poświęca pacjentowi i jego opiekunowi naprawdę dużo czasu, wszystko dokładnie tłumaczy i daje ogromne wsparcie. Trafnie postawił diagnozę i dobrał skuteczne leczenie.
Dziękujemy za profesjonalizm, serce i troskę. Z całego serca polecamy! 🐾
Z całego serca chciałabym podziękować zespołowi kliniki, a przede wszystkim Panu Tomaszowi Kornatowi, który przebadał naszego Maniusia i Panu Aleksandrowi Woźniakowi, który był przy nas, gdy musieliśmy się z nim pożegnać. Jechaliśmy do kliniki z nadzieją, że jest jeszcze coś, co możemy zrobić dla naszego przyjaciela, ale niestety okazało się, że najlepsza rzecz jaką możemy mu dać to odpoczynek od cierpienia przez które przechodził. I wizyta na badaniach i późniejsza eutanazja przebiegły w pełnej szacunku i empatii atmosferze, której nie czuliśmy dotąd w żadnej innej klinice, jaką odwiedziliśmy. W tym miejscu czuć miłość do zwierząt i sympatię do ich właścicieli. Dziękujemy za pomoc, szczerą rozmowę i troskę w tym najtrudniejszym dla nas dniu. Maniuś też nigdy na żadnej wizycie u weterynarza nie był spokojniejszy niż w tej klinice, a to mówi samo za siebie. Polecamy wszystkim właścicielom, którzy szukają pomocy dla swoich czworonożnych przyjaciół 🤍
Z całego serca dziękuję za niezwykłą opiekę i zaangażowanie w leczenie naszej kotki. Trafiliśmy tu w bardzo trudnym momencie. Dzięki profesjonalizmowi, wiedzy i ogromnemu sercu Pana Doktora Krzysztofa Więcka oraz całego zespołu Kliniki nasza kotka dosłownie dostała drugie życie.
Dziś nasza Zosia znów jest radosna, pełna energii i chęci do życia – a my jesteśmy ogromnie wdzięczni. Z pełnym przekonaniem polecam każdemu, kto szuka najlepszego możliwego wsparcia dla swojego pupila. Dziękujemy! 🐾
Dziękujemy bardzo za uratowanie życia naszego kocurka Filipka. Klinika oferuje usługi na najwyższym poziomie. Wszystko jest doskonale zorganizowane. Lekarze z sercem 🫶 Teraz mamy zaufanie i wiemy że nasi pupile, w razie konieczności otrzymają tutaj najlepszą opiekę. 😻
Przez chwilę byłam zadowolona z opieki weterynaryjnej na Szmaragdowej. Natomiast oba moje koty zaczęły dostawać diagnozy, które budziły moje wątpliwości. Aktualnie mój kot jest w bardzo złym stanie, był dobę w klinice, został oddany w gorszym stanie niż przyjechał, z zaleceniem kontroli za kilka dni. Kot nie je, nie pije, jest chory. Według mojej wiedzy otrzymywał lek pogarszający jego stan. Walczymy teraz o zdrowie kota.
W Lublinie jest wiele miejsc, które są w stanie zapewnić zwierzętom większą opiekę, komfort i uwagę.
Załączam zdjęcia kota, którego wypuściliście z opieki szpitalnej. Dodam, że idąc na noc kot nie wyglądał tak jak na zdjęciu. Dodatkowo usłyszałam, ze kot ma się dobrze, że zjadł całą puszkę jedzenia (trudno było w to uwierzyć, bo nawet w domu nie zjada całej puszki), natomiast podczas wizyty w innym miejscu (następnego dnia rano) usłyszałam, że kot jest ogromnie odwodniony.