Panie, ktore są w tygodniu zawsze doradza i są pomocne. Ale kobiety, które są zazwyczaj w weekendy nie wiem skąd są, ciągle nowe twarze, co gorsza nie wiedzą czy przyjmować receptę recepturowa, a od kilku lat taka ta apteka dla mnie wykonuje i w tygodniu nie ma problemu. W przeciwieństwie do weekendów. Pani Kierownik też bezproblemowa i pomocna. W weekend zostałam też odprawiona z kwitkiem jak to się mówi gdyż poinformowano mnie,że recepta na kroplowke nie zostanie nigdzie zrealizowana,bo to jest przeznaczone dla szpitali. Zadzwoniłam potem do przełożonej i okazało się,że kobieta, która miała zmianę w weekend źle mnie poinformowała i mogą sprowadzić, po prostu na stanie nie było. Receptę zrealizowałam w innej aptece. (5 kwietnia) Dziś chciałam kupić krem, mniej więcej powiedziałam dla kogo miałby być a Pani niezadowolona, twarz skrzywiła, bo jej się pomóc nie chciało w doradzeniu. I mi jeszcze ciamka, jakby łaske robiła. Poleciła popatrzeć na gablotę i sobie wybrać. W tygodniu takie rzeczy w ogóle nie mają miejsca. Niebo a ziemia. Skąd te Panie weekendowe są.
Translated by Google



